W powodzi skarg

0
72

Temat rewitalizacji stawu w Leśnym Parku Miejskim ciągnie się już od lat. Niedawno Wody Polskie podtrzymały pozytywną decyzję dla inwestycji. To krok w stronę zakończenia prac, ale do finału jeszcze daleko.

Historia projektu rewitalizacji sięga 2005 r. Wtedy bowiem została opracowana koncepcja odwodnienia miasta, uwzględniająca przebudowę stawu. Wkrótce potem pojawiły się pierwsze protesty; ówczesna radna Maria Wolska złożyła w urzędzie wojewódzkim wniosek o wstrzymanie dofinansowania inwestycji, wskazując na rzekome nieprawidłowości w dokumentacji projektu. Od tamtego czasu rewitalizacja była regularnie blokowana m.in. przez Ligę Ochrony Przyrody, Stowarzyszenie Na Rzecz Miast-Ogrodów w Milanówku, a ostatnio Stowarzyszenie Dendropolis.

Stowarzyszenia protestują

Aktywiści stawiają szereg zarzutów pod adresem działania samorządu. Główne oskarżenia dotyczą rzekomej szkodliwości dla środowiska – chodzi głównie o brak retencji, co zdaniem skarżących może prowadzić do podtapiania, a w okresie suszy do usychania drzew. W tle pojawiają się zarzuty o samowolę budowlaną, realizację inwestycji niezgodnie z projektem i naruszanie zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Protestujących nie zniechęcił nawet wyrok WSA z 2012 r., odrzucający ich racje.

Instytucje odpowiadają

Kolejne instancje odrzucały skargi aktywistów, uznając je za bezzasadne. Ostatnie

zwycięstwo w batalii władze miasta odnotowały 15 stycznia br. Wody Polskie odmówiły uchylenia decyzji zezwalającej samorządowi na przebudowę zbiornika w parku. Wspomnianą decyzję w lipcu 2019 r. zaskarżyło Stowarzyszenie Dendropolis. – Od lipca 2019 do stycznia 2020 minęło pół roku. Pół roku zaangażowania masy urzędników do potwierdzenia tego, co wiedzieliśmy od początku – że działamy zgodnie z prawem i wymaganiami określonymi w dokumentach – opisuje na swoim blogu burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński. Jednocześnie zapowiada, że to nie koniec przepychanek – aktualnie ministerstwo kultury rozpatruje odwołanie od decyzji MWKZ wydanej w sierpniu ubiegłego roku.

Cierpliwość na wyczerpaniu

Kolejne kontrole, przeciąganie formalności i utrudnianie pracy urzędu nadszarpnęły cierpliwość władz miasta, które zapowiadają własne kroki prawne.

– Stowarzyszenie Dziedzictwa Kulturowego i Krajobrazowego Dendropolis zostało wezwane do zaprzestania naruszania dobrego imienia Miasta Podkowa Leśna i organów Miasta polegającego na rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji dotyczących Miasta Podkowa Leśna i jej organów, m.in. o niegospodarności władz samorządowych, prowadzeniu prac dotyczących przebudowy stawu niezgodnie z przepisami prawa budowlanego i miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, przyjęciu do realizacji projektu zamiennego przebudowy stawu w Leśnym Parku Miejskim bezpowrotnie degradującego walory krajobrazu kulturalnego i naturalnego, w tym powodującego wysychanie drzew, braku wykorzystania zjawiska retencji – opisuje Tusiński. – Ponieważ Stowarzyszenie Dendropolis nie odpowiedziało na wezwanie oraz podtrzymało swoją dotychczasową opinię, Miasto Podkowa Leśna skierowało sprawę do sądu.

Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy.

Decyzja Wód Polskich to kolejny krok w kierunku finału prac, jednak każda złożona skarga oznacza wstrzymanie robót do momentu wyjaśnienia spornych kwestii. Ponieważ protestujący ewidentnie nie składają broni, trudno jakkolwiek określić termin zakończenia inwestycji.