Światełko w tunelu. Szczepionka na COVID-19 wkracza w kolejną fazę testów

0
104

Informacje płynące z Wielkiej Brytanii napawają ostrożną nadzieją. Zespół naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego uzyskał obiecujące wyniki w pracach nad szczepionką na koronawirusa SARS-CoV-2.

Grupa badaczy z Instytutu Jennera działającego przy oksfordzkiej uczelni opublikowała w poniedziałek raport dotyczący postępów w opracowywaniu szczepionki na COVID-19.  Raport ukazał się na łamach prestiżowego czasopisma medycznego Lancet.

Na czym to polega?

Chodzi dokładnie o substancję ChAdOx1 nCov-19, a z pomocą naukowcom jak zwykle przyszedł świat zwierząt. Bazą opracowywanej szczepionki są genetycznie unieszkodliwione adenowirusy. To grupa wirusów odpowiedzialna – podobnie jak koronawirusy – za powszechnie spotykane infekcje, takie jak zapalenie spojówek czy przeziębienia. W zdecydowanej większości przypadków choroby wywołane przez adenowirusy mają łagodny przebieg i nie wywołują powikłań. Szczep wykorzystywany przez oksfordzkich badaczy jest odpowiedzialny za przeziębienia u blisko spokrewnionych genetycznie z ludźmi szympansów. Stąd właśnie nazwa szczepionki – z angielskiego „chimpanzee adenovirus”. Użycie tego szczepu ma na celu zagwarantowanie maksymalnego bezpieczeństwa pacjentów, jest bowiem praktycznie całkowicie nieszkodliwy dla ludzi. Zespół połączył adenowirusa z sekwencją genetyczną białka szczytowego koronawirusa SARS-CoV-2. Co to dokładnie oznacza? Białko szczytowe stanowi osłonę wirusa i daje mu możliwość „przyczepienia się” do organizmu człowieka. W przypadku koronawirusa białko szczytowe tworzy te charakterystyczne wypustki, które doskonale znamy z rozmaitych ilustracji. Tak skonstruowana szczepionka przypomina swoją strukturą koronawirusa, dzięki czemu nasz układ odpornościowy uczy się go rozpoznawać.

Informacje płynące z Wielkiej Brytanii napawają ostrożną nadzieją. Zespół naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego uzyskał obiecujące wyniki w pracach nad szczepionką na koronawirusa SARS-CoV-2.
O wykorzystaniu adenowirusa w pracy nad szczepionką zdecydowała m.in. jego zbliżona do koronawirusa struktura Źródło: wikipedia.org

Jak wypadły badania?

Brytyjski zespół naukowców przeprowadził już pierwsze testy nowej szczepionki. Badania przeprowadzono na grupie 1077 ochotników. Wyniki są bardzo obiecujące: we wszystkich przypadkach odnotowano znaczny wzrost produkcji przeciwciał i limfocytów typu T (krwinek białych odpowiedzialnych za lokalizowanie i zwalczanie patogenów). W niektórych przypadkach (ok 10%) potrzebna była druga dawka szczepienia, jednak w zdecydowanej większości już jedna doza wystarczyła, by wywołać pożądaną reakcję organizmu. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszych wyników. Są wyjątkowo obiecujące – mówi profesor Andrew Pollard w rozmowie z BBC. Zastrzega jednak, że do potwierdzenia skuteczności szczepionki jeszcze długa droga. – Kolejnym krokiem będzie ustalenie, przez ile czasu przeciwciała utrzymują się w organizmie ludzkim, zapewniając ochronę przed wirusem. Tu pozostaje nam czekać i obserwować – tłumaczy prof. Pollard.

Czy to bezpieczne?

Opracowywana szczepionka jest całkowicie bezpieczna. U części uczestników badania po szczepieniu pojawiła się lekka gorączka i ból głowy, jednak jest to dość często spotykana reakcja organizmu. Objawy ustąpiły po podaniu paracetamolu.

Prace nad szczepionką na COVID-19 wkraczają właśnie w trzecią fazę testów. Kolejnym krokiem będzie przeprowadzenie badań na szerszej grupie kilkudziesięciu tysięcy osób w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, RPA i Brazylii.

Wszystko to napawa optymizmem, jednak profesor Pollard ostrzega przed przedwczesnym entuzjazmem. – Jestem pełny nadziei i chciałbym móc powiedzieć, że szczepionka na 100% będzie gotowa w tym czy przyszłym roku. Ale jeszcze nie jesteśmy na tym etapie – zastrzega. Wyniki testów są jednak na tyle obiecujące, że rząd brytyjski zamówił już 100 milionów dawek. Pozostaje więc trzymać kciuki za powodzenie dalszych badań i czekać na ostateczne wyniki.

Czytaj również: Rośnie liczba zakażonych w regionie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Podaj swoje imię