Rów czy rzeka?

0
86

Jak poinformował burmistrz Podkowy Artur Tusiński, stowarzyszenie Dendropolis chce przekwalifikować rów zasilający staw w parku miejskim na rzekę. Taka decyzja wiązałaby się z wywłaszczeniami.

Wiele wskazuje na to, że przed nami kolejna odsłona przepychanek wokół podkowiańskiego stawu. Tusiński poinformował niedawno, że skupiona w Dendropolis grupa aktywistów złożyła wniosek do prezesa Wód Polskich. W piśmie proponuję zmianę kwalifikacji rowu Rs-11 na rzekę. Zmiana objęłaby również parkowy akwen. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, właścicielem tzw. śródlądowych wód płynących jest Skarb Państwa. To oznacza, że gdyby Wody Polskie przychyliły się do wniosku, władze Podkowy Leśnej utraciłyby moce decyzyjne co do przyszłości zbiornika. Co za tym idzie, niemożliwa byłaby dalsza rewitalizacja stawu.

Tak miałby wyglądać staw po rewitalizacji. O ile władzom miasta uda się doprowadzić sprawę do finału, fot. Artur Tusiński

Burmistrz Podkowy zwraca jednak uwagę, że taka decyzja niosłaby ze sobą również inne konsekwencje. – Przekwalifikowanie rowu na rzekę wiąże się z podziałem działek, zabraniem części gruntu przez Skarb Państwa, ingerencją w układ architektoniczny miasta, który jest wpisany do rejestru zabytków, a w ekstremalnych przypadkach z koniecznością przesuwania ogrodzenia, wywłaszczeniami i nie tylko – pisze Tusiński na swojej stronie internetowej. Wskazuje również, że rów przebiega przez 19 prywatnych działek na terenie miasta, a w przypadku 8 z nich występuje konflikt z zabudową. W obszarze potencjalnej rzeki znajduje się również ok. 120 zabudowanych działek w Owczarni i Żółwinie.

W najbliższy czwartek (25 czerwca) o godz. 19.00 w sali kinowej MOK przy ul. Świerkowej 1 odbędzie się spotkanie informacyjne dla mieszkańców zainteresowanych tematem. Weźmie w nim udział również ekspert z zakresu prawa wodnego, który przybliży problematykę sprawy i odpowie na pytania.

Staw w parku miejskim jest jednym z przedmiotów sporu pomiędzy aktywistami z Dendropolis i władzami miasta. Niedawno stowarzyszenie zdołało doprowadzić do rezygnacji z przebudowy Alei Lipowej. Wcześniej zarzucało włodarzom samowolę budowlaną w parku. Miasto odpowiedziało pozwem sądowym o naruszenie dobrego imienia i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Sąd nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Podaj swoje imię