Na pociągi trzeba poczekać

96

Wraz z początkiem września na tory miały wrócić pociągi. Tak się jednak nie stało. Remont linii  447 przedłuża się, a mieszkańcom Pruszkowa pozostaje korzystanie z komunikacji zastępczej.

Opóźnienia – to słowo w kontekście kolei jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Tym razem nie chodzi jednak o pociąg, który nie przyjechał na czas, lecz przedłużający się remont. Przypomnijmy, 3 września 2017 r. dwutorowo zamknięto linię 447 z Grodziska Mazowieckiego do Warszawy. Kolejarze przystąpili do kompleksowej przebudowy infrastruktury. W ramach inwestycji przewidziano m.in. modernizację przejścia podziemnego przy dworcu PKP w Pruszkowie oraz wybudowanie tuneli w ciągu ulic Działkowej i Błońskiej. Wart ponad 280 mln zł remont miał zakończyć się do września 2018 r. Na efekty trzeba jednak poczekać.

Przedłużony remont

Wykonawca modernizacji linii 447 wystąpił do inwestora, czyli PKP PLK SA, o przedłużenie terminu zamknięć torowych. Na pociągi przyjdzie więc jeszcze trochę poczekać. – Na całej długości linii kolejowej Grodzisk Mazowiecki – Warszawa trwają zaawansowane prace przy budowie nowych peronów, przejść podziemnych, montażu nowych torów, sieci trakcyjnej oraz urządzeń sterowania ruchem kolejowym – wyjaśnia Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK. – Przywrócenie rozkładowego ruchu planowane jest na 24 września. Termin wznowienia ruchu pociągów na modernizowanej linii Grodzisk Mazowiecki – Warszawa warunkują niezbędne dodatkowe prace przy likwidacji ponad 100 kolizji, czyli przebudowa niezidentyfikowanych sieci elektrycznych, telekomunikacyjnych, kanalizacyjnych, które zostały odkryte w trakcie modernizacji. Wykonawca musiał także zmienić plany ze względu na rozbiórkę wiaty do tunelu oraz klatek schodowych w części przejścia w Pruszkowie. Konieczne były zgody konserwatora zabytków i pozwolenia na rozbiórkę. Dodatkowych prac wymagała zabytkowa tablica z rozkładem na stacji Warszawa Włochy – dodaje.

Nieprzewidziane sytuacje zwiększyły zakres robót, co wpływa na termin wydłużenia modernizacji linii 447. 24 września nastąpi przełom, ale nie dla Pruszkowa. – Po wznowieniu ruchu kolejowego 24 września kontynuowane będą jeszcze prace wykończeniowe na przystankach i stacji w Pruszkowie. Prace będą prowadzone także przy budowie nowego wiaduktu kolejowego w Pruszkowie. Po ich zakończeniu, otwarty będzie peron i drugi tor – przedstawia Karol Jakubowski.

Zgodnie z informacjami uzyskanymi od PKP PLK, od 24 września pociągi na linii grodziskiej będą jeździły wolniej – z prędkością 80km/h. Prace będą kontynuowane na peronach i przejściach podziemnych. – We Włochach, Ursusie, Piastowie, Parzniewie, Brwinowie i Milanówku uruchomione zostaną tymczasowe, bezpieczne dojścia do peronów w poziomie szyn – zaznacza przedstawiciel spółki kolejowej.

Pozostaje komunikacja zastępcza

W sytuacji przedłużającego się remontu i braku możliwości korzystania z pociągów, mieszkańcom Pruszkowa pozostała komunikacja zastępcza. – Do końca trwania modernizacji, tj. do 20 października, utrzymane zostanie kursowanie linii ZP według obecnego rozkładu jazdy. W związku z oddaniem do użytku od 23 września wszystkich stacji na linii 447 oprócz stacji Pruszków, ulegnie zmianie oferta dzisiejszej linii ZW i 717. Autobusy 717 pojadą z mniejszą częstotliwością kursowania. Linia ZW kursować będzie w relacji skróconej, pełniąc funkcję dowozową do Piastowa, kursując co pół godziny w relacji Pruszków DULAG – Piastów Traugutta – prezentuje Tomasz Kunert, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie.

Kiedy mieszkańcy Pruszkowa będą mogli przesiąść się do pociągów? Wszyscy wierzą, że jak najszybciej, chociaż wykonawca wnioskował o przedłużenie zamknięć torowych do 20 października.