Będzie referendum?

81

Inicjatorom referendum w sprawie odwołania burmistrza Milanówka udało się zebrać wystarczającą liczbę podpisów. Pod wnioskiem podpisało się ponad 1600 mieszkańców.

O uzyskaniu wymaganej ilości podpisów poinformowali 30 marca członkowie Inicjatywy Referendalnej Milanówek. – Dziś nasz pełnomocnik złożył w Krajowym Biurze Wyborczym w Warszawie ponad 1600 podpisów mieszkańców pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania Burmistrza Piotra Remiszewskiego przed upływem kadencji – czytamy na stronie internetowej inicjatywy. – W związku z panującym stanem epidemii od 11 marca wstrzymaliśmy publiczną zbiórkę podpisów i wspierającą ją kampanię informacyjną. Mimo to zebraliśmy większą niż wymagana liczbę podpisów i wypełniliśmy obowiązek wynikający z przepisów prawa.

Jak opisywaliśmy już na początku lutego („Chcą odwołać burmistrza”, PR nr 67 z 5.02.2020), w skierowanym do komisarza wyborczego wniosku inicjatorzy zarzucają burmistrzowi m.in. brak współpracy z Radą Miasta, doprowadzenie do wzrostu zadłużenia czy pogorszenie jakości usług publicznych. Dodatkowo w piśmie pojawiają się oskarżenia o źle prowadzoną politykę kadrową, prowadzenie czarnego PR wobec przeciwników burmistrza i arogancję wobec mieszkańców. Wśród 19 zarzutów pojawia się również niegospodarność.

Teraz komisarz wyborczy ma 30 dni na weryfikację podpisów i wydanie postanowienia o zarządzeniu referendum. Powinien wskazać również jego termin. Ustawowo powinien on wypaść w połowie czerwca, jednak z uwagi na aktualną sytuację może ulec przesunięciu. Inicjatorzy zapewniają, że są w stałym kontakcie z komisarzem i będą podejmować działania adekwatne do rozwoju sytuacji w Polsce.