Aktywiści oskarżają, miasto odpowiada

0
70

Grupa mieszkańców Podkowy protestuje przeciw planom rewitalizacji Alei Lipowej i domaga się społecznych konsultacji w tej sprawie. Władze miasta odpowiadają, że konsultacje już się odbyły.

Aleja Lipowa w Podkowie Leśnej należy do najciekawszych atrakcji przyrodniczych w regionie. Liczącą blisko 400 m drogę porasta 100 drzew w trzech rzędach, tworząc dwa trakty. Jeden z nich, przeznaczony dla ruchu samochodowego, jest pokryty asfaltem. Drugi, pieszo-rowerowy, jest piaszczysty. Wkrótce jednak ten stan rzeczy ma ulec zmianie. Na początku stycznia podkowiański magistrat poinformował o rozstrzygnięciu przetargu na rewitalizację alei. Zgodnie z planem ma tu powstać mineralna ścieżka rowerowa, chodnik ma być częściowo pokryty podłożem mineralnym, a częściowo granitem, zaś część przeznaczona dla samochodów ma zostać wyłożona płytami granitowymi.

Plany nie spodobały się części mieszkańców, którzy zawiązali akcję społeczną „Wspólnie dla Lipowej”. – Jako mieszkańcy widzimy potrzebę rewitalizacji tego miejsca i doceniamy podjęcie działań przez władze samorządowe w tej sprawie. Mamy jednak przekonanie, że zaproponowany przez Miasto projekt przebudowy ciągu komunikacyjnego w formie dwóch wąskich i utwardzonych ścieżek, pieszej i rowerowej, poprowadzonych równolegle wzdłuż całej alei, na zawsze odbierze temu miejscu jego wyjątkowy, naturalistyczny charakter – czytamy w petycji dotyczącej przebudowy. Jej autorzy przekonują, że utwardzenie nawierzchni doprowadzi do zamierania cennych drzew i domagają się konsultacji społecznych w tej sprawie.

Burmistrz Artur Tusiński odrzucił zawarte w petycji postulaty tłumacząc, że projekt powstał w porozumieniu z ekspertami m.in. z Politechniki Warszawskiej i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Jednocześnie wskazał, że konsultacje w sprawie planów rewitalizacji miasta odbyły się w 2016 r.  Podkreślił również, że projekt przebudowy otrzymał w międzyczasie dofinansowanie z programu partnerskiego budowy ścieżek rowerowych i rezygnacja z realizacji grozi utratą dotacji nie tylko dla Podkowy, ale również pięciu innych gmin uczestniczących w programie.

– W obecnym stanie faktycznym i prawnym przeprowadzenie wnioskowanych konsultacji społecznych i  zatrzymanie realizacji budowy jest bezzasadne – kwituje sprawę Tusiński w obszernym wpisie na swoim blogu. – Inicjatorzy takiego postępowania muszą mieć świadomość, że w przypadku oczywistego poniesienia przez Miasto Podkowa Leśna nieuzasadnionych konsekwencji finansowych wynikających z niezrealizowania tej inwestycji będą winnymi takiego stanu rzeczy.